Autor |
Wiadomość |
Max
Gość
|
Wysłany:
Pon 15:00, 27 Mar 2006 |
 |
dział poświęcony jest kulturze....ale nie jest określone jakiej. Więc co mi powiecie o kulturze osobistej??
|
|
|
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pon 15:14, 27 Mar 2006 |
 |
to jest coś co najbardziej cenie u ludzi....
najgorsze jest to że niektórzy w ogóle jej nie mają i to mnie przeraża
|
|
|
|
 |
Suboshi
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 2525
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z miłości rodziców ^^
|
Wysłany:
Pon 15:50, 27 Mar 2006 |
 |
aleś Maksiu walnął temat....nie no luz...po to jest to forum by wyrażać swoje opinie...
Ja sie zgadzam z Martini....
niektórym ludziom jej brak niestety....heh gdzie sie podział SAVUOAR VIVRE ( mam nadzieje, że nie zrobiłam błędu)
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Ira
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sud de la Pologne
|
Wysłany:
Pon 15:56, 27 Mar 2006 |
 |
zrobiłaś SAVOIR VIVRE tak się to pisze...neistety teraz jak stoje w autobusie to nawet przepraszam nie słychac jak zbiore po kręgosłupie :/.. ale ja mam metode ...jak siedze z brzegu na podwójnym siedzeniu to nie wypusczę nikogo jak nie usłyszę PRZEPRASZAM..i mówia
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Suboshi
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 2525
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z miłości rodziców ^^
|
Wysłany:
Pon 16:03, 27 Mar 2006 |
 |
tak to już jest...ja sie franc. nie uczę. Znam kilka zwrtów no ale....
dobra....kontynuując temat....
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Pon 22:09, 27 Mar 2006 |
 |
eh ludziom brak kultury osobistej,to fakt.a poza tym,wydaje im się,że jak będą chamscy,to więcej w życiu zdziałają (?) co prawda ja tego nie rozumiem,ale nevermind...
|
|
|
|
 |
Suboshi
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 2525
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z miłości rodziców ^^
|
Wysłany:
Wto 12:08, 28 Mar 2006 |
 |
ja też nie rozumiem postępowania niektórych ludzi....a poraża mnie zachowanie niektóych dziewczyn zwłaszcza....heh
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Lt. Cmdr. Geordi LaForge
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Wto 14:14, 28 Mar 2006 |
 |
bo taki lajf, ze trzeba sie łokciami rozpychać, być wyszczekanym, żeby coś zdziałać...
a ja sobie radze bez tego
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Hikaru
Gość
|
Wysłany:
Wto 14:55, 28 Mar 2006 |
 |
ja umiem być diaboliczna i bardzo nie miła...ale znam granice....
Hori doskonale sobie radzi z facetami....zwlaszcza w targowaniu sie....jeden usmiech i już cena spada....z reszta Boshi tak samo....szczęsciary...
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Wto 21:38, 28 Mar 2006 |
 |
a ja bywam "wyszczekana" i "jadowita" ostatnio coraz częściej więc nie radze sobie tak najgorzej
|
|
|
|
 |
Suboshi
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 2525
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z miłości rodziców ^^
|
Wysłany:
Śro 14:33, 29 Mar 2006 |
 |
A ja to niby nie? W jakim stanie byłam przez kilka ostatnich miesięcy??
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 21:49, 22 Kwi 2006 |
 |
NIenawidze chamstwa, plucia na lewo i prawo (do szału mnie to doprowadza ), urzywania K** miast przecinka, głupiego (gorzej niz ironicznego) uśmieszku na twarzy, gdy komuś coś nie wyjdzie,
totanie zbija mnie z pionu jak ktos jest chmaski dla drugiego tylko dlatego ze ona ma inne poglady... masakra :|
mnie do człowieka moze zrazic tylko jego brak kultury... :| nienawidze tego...
ahh jeszcze.. nienawidze jak ktyos mi chucha dymem tytoniowym w twarz... wrrr... jednak tu czasem robie pewne ustępstwa (tzn. jeśli ktoś mimo prośby nie zareaguje będzie z nim źle.. i to bardzo... niektoży juz cos o tym wiedzą... )
|
|
|
|
 |
Lali
Rozmawialiśmy raz, czy dwa...

Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z lat 70
|
Wysłany:
Pią 20:29, 28 Kwi 2006 |
 |
Bittersweet_Lady napisał: |
eh ludziom brak kultury osobistej,to fakt.a poza tym,wydaje im się,że jak będą chamscy,to więcej w życiu zdziałają (?) co prawda ja tego nie rozumiem,ale nevermind...  |
jak mawia moja babcia [nie obrazając nikogo, ale to zyciowa prawda]:
"z wielkim tyłkiem zmieścisz się wszędzie,
ale z wielką gębą - nigdzie"
i ja sie o tym przekonałam na włąsnej skórze.
nie warto byc zbytnio 'wyszczekanym' - trzeba potrafic wyrazac swoje zdanie,ale nie uzywajac sarkazmow [jesli chce sie costam załatwic...] miałam ostatnio nauczkę w urzędzie miasta... ;)
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 19:35, 03 Maj 2006 |
 |
Męszczyzna: zadbane paluchu u rąk i nóg, ogolone paszki ( ZWŁASZCZA jak idziesz na plaże), codzienna zmiana majtek, uprasowana koszulka, NIGDY nie zakładaj tej samej na następny dzień ( to już jest totalna porażka ), ZERO absolutne ZERO SOLARIUM ( lepiej się opal normlanie na plaży albo jak jedziesz na roweże niż byc nienaturalną pomarańczą ).
Dziewczyny: Paszki to podstawa, poznokcie tak samo,schludny ubiur, każdy ma swój styl , ale ważne żby to nie było jak z gardła psa wyjęte. JEDNA z najważnijszych to spudniczka albo sukienka ale nie JAKIEŚ kosmiczne mini bo to się robi niesmaczne.
CO do zachowania to tak jak Fantas podobnie.
TO są takie moje standardy jakie lubie, ale wiem ,że ludzie to ludzi a człowiekowie trzeba dawac szanse bezwzględu na to jaki jest i jak pachnie i jak się wyraża. Chłopak który jedzie miechem równo co drugie słowo może okazac się strasznie czułym człowiekiem , ale akurat tak się złożyła ,że takie słownictwo używa no trudno. Ktoś strasznie smierdzi to nie zjechac go za zapach ale zaakceptowac. Przyjdzie czas i moment dobry to można powedziec oj bardzo delikatna sprawa. JEDNAK KAŻDY ma jakieś standardy KULTURY ale najważnijsze aby nasze standardy nie stały się blokadą na ludzi i segregopwaniem na godnego i nie godnego. Miej swój standard ,ale najlepiej miec go dla siebie, a akceptowac ludzi takimi jakimi są. Też nie lubie pewnych rzeczy i zachowań ale zranic zawsze najłatwiej.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 19:11, 31 Maj 2006 |
 |
wow.no dobra ide sie wieszać bo często nie chce mi się koszulek prasować <lol2> ;) a tak po prawdzie to w sumie zgadzam się z Gorliwym,który dość szczegółowo opisał tę kwestię ;)
|
|
|
|
 |
|