Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany:
Śro 16:05, 03 Maj 2006 |
 |
Czy wierzycie w reinkarnacje?
|
|
|
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 19:18, 03 Maj 2006 |
 |
Osobiście nie... Wierze w to co powiedział Bóg o nas ,że NASZ DUCH mój i twój był przy stworzeniu świata... widział wszystko. Więc czasem jak ma się uczucie dejavu prawdopodobnie to jest to. .
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 21:06, 03 Maj 2006 |
 |
Ja nie wierzę. Nigdy nie wierzyłam. A jesli Cie dobrze zroumiałam chodzi Ci o to, że jakby nasz duch był od zawsze, później wcielił się w ciało, tak? Myślałam nad tym dawno, dość długo nawet. O tym, że równe dobrze mogłabym być chińczykiem na drugim końcxu świata, a mieć swoją duszę. Bo się nie da tak nic... Po prostu nie da sie nie być. Dobra, zboczyłam z tematu... ;)
A reszta? Wierzyciue w reinkarnacje? ;]
|
|
|
|
 |
Lt. Cmdr. Geordi LaForge
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Śro 23:09, 03 Maj 2006 |
 |
wierzę... wlasnie dlatego, że dusza jest niesmiertelna, po smierci tego ciala, nastąpi "reset" wspomnień i zachowań, ale cechy charakteru i być moze niektóre cechy ciała pozostana i gdzieś na nowo się odrodzi taki mały wredny Alucard
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 19:56, 05 Maj 2006 |
 |
chodzi mi tu o homoseksualistów. Jak w ogóle na nich reagujecie, czy akceptujecie ich związki, legelne małżeństwa, adopcje...
jeśli o mnie chodzi, to jestem dość tolerancyjna. Ich zycie, jeśli wiedzą co robią, to nie będę się wtrącać, ALE. no właśnie. Dla mnie oni mogą istnieć w luźnym związku, EWENTUALNIE małeństwo cywilne [zrezta inne i tak by nie bylo chyba mozliwe]. Ale adopcja- NIGDY. Trzeba myślec o dziecku. Jak ono by sie czulo? na pocztku- ok. myslaloby ze to jest normalne, ale potem? juz w przedszkolu, dziwiloby sie ze jest jedynym dzickiem majacym dwie matki/dwoch ojcow. Juz wtedy dzieci by my zaczely dookuczac, w podstawowce by zycia nie mial, a ze dzieci w wieku gimnazjalnym czasem sie zachowuja jak przedszkolaki, to by sie dziecko wykonczylo psychicznie. Co mu po tym nawet, jak zrozumie ze to nie normalne, ale akceptuje to? Zycia nie bedzie mialo. A co jesli bedzie winil za to dokuczanie kolegow, swoich rodzicow i sie od nich odwroci, odetnie? To nie jest dobrze wychowywac sie samemu.. A poza tym... Najlepiej jest jak dziecko ma dwoje rodzicow- ojca i matke... wiadomo nie zawsze tak jest, ale mysle ze nawet czasem tak jest lepiej niz miec np. dwie matki... chore? Adopcji stanowcze NIE
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 20:29, 05 Maj 2006 |
 |
Coś w tym jest, ale najgorsze jest to że większość tych argumentów przeciw adopcji dobitnie daje dowód o nietolerancji i strachu oraz nienawisci do odmienności. Bo raczej to prawda, że dziecku potrzebni są rodzice obu płci, szkoda że najważniejszym argumentem jest tu reakcja środowiska.
Co do samych homoseksualistów nic nie mam do nich, niech sobie będą nie obchodzi mnie życie intymne innych ludzi oraz ich orientacja.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 20:51, 05 Maj 2006 |
 |
ale ja ich nie nienawidze. naprawde.. nie wiedzialam ze mozn to tak odebrac, ale spoko.. Po prostu, to mimo wszystko jest 'odmienne'. A w tkich sytuacjach trzeba sie liczyc z konsekwencjami, xczyli nie myslec o tym 'chce miec dziecko' tylko 'to dziecko bedzie miało nas'.
Po prostu napisalam jak jest. I sama dziwnie bym sie czula jakbym miala dwie matki/dwoch ojcow.
I pomyśl- wiele dzieci ze slabą psychiką mogłoby popelniv jakies glupstwo z teho powodu... nie.. :(
I zapamietaj sobie. Nie nawidze nikogo za odmienność, bo tojego zycie. Nie nawidze nikogo za bledy- co najwyzej moge pomoc mu je naprawic. Nie nienawidze nikogo- bo to tez jest czlowiek. Nie nienawidzę- bo nie potrafię.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 23:28, 05 Maj 2006 |
 |
" HOMOSEKSUALIZM : NIE , CZŁOWIEK: TAK" jest taka strona znajdzie ją w GOOGLE. Słuchajcie wiecie ja miałem kumpla geja rozmawiałem z nim nie bałem się go akcpetowałem on wiedział ,że kocham Jezusa ale nie akceptowałem homoseksualizmu który dla mnie jest grzechem. SAM czyn w sobie. Osobiście można akceptowac gejów i lesbijki tak samo jak pijaków to na tej samej zasadzie ,że podjedziesz do lumpa który grzebie w koszu podasz mu ręke " Cześc, dajesz rade sobie w życiu jakoś?". AKCEPTACJA człowieka zawsze bo to miłośc, ale akceptacja grzechu: hehhehe never ever . STWORZONY został ADAM i EWA a nie EWA i EWA albo ADAM i ADAM. POTO ma kobieta rodzi aby to ona rodziła a męszczyzna aby zapładniał PROSTE i logczniaste
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 11:39, 06 Maj 2006 |
 |
Zastanawiam sie czy tak samo byś mówił gdybyś urodził sie z odmienną orientacją. By zrozumieć homoseksualistów proponuję małe ćwiczonko na wyobraźnię. Wielu ludzi nie może pojać jak oni mogą to robić ze sobą. To banalne aby zrozumiec wyobraźcie sobie że oni mają podobny wstręt do kontaktów typu ona-on jak "normalni" do on-on albo ona-ona, to działa na zasadzie przeciwieństwa. To nie jest tak że jest sie normalnym ale pragnie sie czegoś więcej, człowiek z tym sie rodzi i tyle a zmienić sie nie da orientacji a wszelkie próby (nawrócenia) czy też zmiany orientacji poprzez "normalne" kontakty również nic nie dają a czasem czynią tych ludzi nieszczęśliwymi. Zanim kogoś potępisz postaw sie w jego sytuacji.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:07, 06 Maj 2006 |
 |
Mr. Death ale nie zaprzeczysz jednemu agrumentowi ,że to i tak czy siak Homoseksualizm jest wbrew naturze. DO któregos roku Homoseksuzalizm uzanwano za chorobe psychoczną ale to zmieniono jakoś niedawno.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:49, 06 Maj 2006 |
 |
Cóż cokolwiek masz na myśli mówiąc wbrew naturze. U zwierząt też zauważono takie zachowania. To efekt bodajrze złego dzialania jednego z wielu hormonów w czasie ciąży. Patrzcie jedna mała różnica a tyle zmienia.
Idąc dalej tym tokiem myslenia można stwierdzić że mutacje oraz wady są też wbrew naturze, ale cóż skoro sama kreuje takie wytwory.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:51, 06 Maj 2006 |
 |
Tak tylko ,że KSIĘCIEM tego świata jest diabeł i jesli pozwala się mu panowac nad rzeczywistością to masz takie wybryki.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:53, 06 Maj 2006 |
 |
To twoje zdanie
|
|
|
|
 |
Lt. Cmdr. Geordi LaForge
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Nie 0:57, 07 Maj 2006 |
 |
sorry, ale skoro to taka pierdoła jak hormon może wszystko zmienić i doprowadzić do tych "wybryków", którymi wg Gorliwego steruje diabeł, to gdzie jest Bóg, żeby mu na to ne pozwolić?
Diabeł jest księciem, ale Bóg jest Bogiem...
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Żelula
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z radiowęzła xD
|
Wysłany:
Nie 10:43, 07 Maj 2006 |
 |
no sorry, homoseksualizm był zawsze, grecy i rzymianie nimi byli, Szekspir był i jeszcze wielu wielu innych. Tego się nie zmieni. Ja do homoseksualistów nic nie mam, jestem tolerancyjna, podobnie jak Fantastyczna sądzę, że małżeństwa cywilne - owszem, jeszcze przejdą, ale adopcja dzieci - NIE, jestem temu całkowicie przeciwna.
Mam znajomego geja i kilka lesbijek, inni są bi, co to za różnica? Głosimy piękne hasła "Każdy inny, wszyscy równi", więc czemu nie tolerujemy homoseksualizmu? Przecież to normalne, tylko, że w dawnych czasach było to na porządku dziennym i nikt nie robił z tego jakiegoś wielkiego HALO, a teraz te wszystkie parady, protesty, walki o prawa, wielkie zgorszenie.... wcześniej tego nie było....
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|