Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany:
Sob 22:46, 27 Maj 2006 |
 |
pół roku w psychiatryku. Wyszedłbym szybciej, a umysł i tak mam spaczony, więc by mi nie zrobili nic wielkiego
|
|
|
|
 |
|
 |
Lt. Cmdr. Geordi LaForge
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Sob 23:51, 27 Maj 2006 |
 |
psychiatryk - tam jest spokojniej (przynajmniej o ile nie dostane współlokatora...)
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:54, 27 Maj 2006 |
 |
To ja wam powiem, ze psychiatryk jest duzo cięższy do wytrzymania niż więzienie. naprawdę.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:56, 27 Maj 2006 |
 |
oczywiście ,że więzienie... w psychatruku kazali by łykac psychotropy pozatym ta atmosfera. DIŻEKUJE... zdecydowanie łatwiej do wytrzymania było by więzienie...
|
|
|
|
 |
Lt. Cmdr. Geordi LaForge
Brat/Siostra (niemalże RODZINA)

Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Sob 23:57, 27 Maj 2006 |
 |
kazaliby łykać, jeśli by coś wykryli (choć, jak tak po nas patrze...) a atmosfera jest przyjemna, jesli masz pokoj sam
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 23:59, 27 Maj 2006 |
 |
Alucard- mój przyjaciel miał wyrok- pół roku w psychiatryku i jest wolny albo kilka lat [juz nawet nie pamietam ile] w wiezieniu, pod warunkiem ze nie zwieje z psych bo go wezma do pudla. uciekl po 4 miesiach. odwaliło mu prawie tam... teraz siedzi w wiezieniu.. i czeka na koniec wyroku,,
zdecydowanie lepsze wiezienie.. jakmi opowiadal co tam sie w psych dzialo, to słabo..
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Nie 0:09, 28 Maj 2006 |
 |
kiedyś chciałem być psychatrą, bo lekarz powinien rozumieć swoich pacjentów.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Nie 0:11, 28 Maj 2006 |
 |
nie wszyscy wriaci są TYLKO nienormalni...
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 14:21, 31 Maj 2006 |
 |
W psychiatryku człowiek bardziej głupieje... to jest straszne. Nawet jest jakiś taki polski film. O reporterze czy o lekarzu który chciał zbadac sprawe i udawał pacjenta w psychiatryku. Potem sam miał schizy... niepamiętam nazwy tego filmu ale klimat straszny a to Polski film...
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 16:18, 31 Maj 2006 |
 |
Polecam lot nad kukułczym gniazdem, zwłaszcza ksiązkę. Ona świetnie oddaje co sie dzieje (lub też działo kiedyś) w psychiatryku z człowiekiem
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 18:20, 31 Maj 2006 |
 |
albo też "mechaniczną pomarańczę" - tam masz nawiązanie do psychiatryka również. poza tym "pamietnik narkomanki", "weronika postanawia umrzeć" Coelho,etc. W psychiatryku alucard jest bardzo trudno wytrzymac. szczególnie jeśli sam jesteś "w miare przy zdrowych zmysłach". krzyki w nocy,dziwne odgłosy,naprawde można "zwariować".więzienie jest lepszym wyjściem. ludzie chorzy psychicznie nie wiedzą często gdzie są,co robią,są po prostu nieobliczalni. a więźniowe z reguły tylko agresywni. w zakładzie nigdy nie wiesz czy ktoś w pewnym momencie nie postanowi hm... wbić ci widelca w ręke,etc.
polecam podane wyżej ksiązki [przeze mnie i Mr.Death] do poczytania.
a i ja mam pytanko. jaki jest wasz stosunek do ateistów.co uważacie na ich temat?
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 19:48, 31 Maj 2006 |
 |
Są, na tym kończy sie mój stosunek. Bo co tu pisać nie mam nic do nich.
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Czw 23:50, 01 Cze 2006 |
 |
Człowiek tak jak ja tylko ,że nie wierzy... Jezus bardzo kocha ateistów...
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 16:54, 02 Cze 2006 |
 |
Serio?
Jezusk kocha każdego człowieka.
Prosze death, nie piosz mi takich postów, ktore wyrazaja mniej wiecej tyle co nic, bo ja cie kochac przestane
|
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Sob 16:48, 03 Cze 2006 |
 |
może i Bóg kocha atestów. ale część ludzi wierzących nie - choc nie wiem czemu..
czekam na dalsze opinie...
|
|
|
|
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|